Ja na razie po 6 latach kamuflażu ,w terenie mam dość Chowania sie przed strażą leśna,pracownikami leśnymi i tak dalej Dam wam nawet 100 zł ,abyście mnie przestali nękać Przykład,jakie spustoszenie czynie wieszając hamak miedzy dwoma sosnami ,i gotując fasolkę na kuchence nawet nie używam ognia?Nie umiem żyć bez bytowania w lesie pora roku nie ma znaczenia ,to samo ,temperatura Przykład jadę na dolny Sląsk i w nocy jest minus 12 ja se smacznie śpię w hamaku Ale boje sie ze mnie dopadnie straż leśna i To koniec,przyjemności Stad Karta włóczykija dla mnie jest zbawieniem tak jak i dla zony Bo razem bytujemy w zakamarkach leśnych większości bez ogniska a karta włóczykija dawała by nam szanse na normalna egzystencje ,na bezkonfliktowe ,bytowanie w lesie Mówiąc prostym językiem mam kartę idę do leśniczego ten mnie spisuje ,i ok A tak odwieczna partyzantka jestem już za stary mam 50 lat by sie wiecznie z kimś użerać ,spałem śpię ,bytuje i będę bytował po lasach ,Ale jeśli mogę to zalegalizować ok dam wam nawet 100 zł Ale dajcie mi święty spokój Ania i Krecik
I co dalej z Kartą włóczykija? Umarło?
Witam,
Właśnie natrafiłem na informację o projekcie.
Świetna sprawa. Od kilku lat już nie byłem na porządnym nocowaniu w lesie i jakoś mnie tak ciągnie i ciągnie. Czekam na info o konsultacjach, żeby wziąć udział. Dzieci robią się coraz większe i chcę ich zacząć uczyć bushcraftu.
Bedę zaglądął w poszukiwaniu informacji o konsultacjach
Bardzo fajny pomysł z tą kartą.
Mam pytanko jak obecnie sytuacja z projektem wygląda?
Czekamy na kolejne spotkanie z LP, niedługo ma też ukazać się kolejny artykuł w prasie na temat naszej działalności.
Robert w jakiej prasie ? Też nasłuchuje na temacie
Ciągle cisza w temacie a tu ciągnie człowieka do lasu i znowu trzeba będzie na partyzanta kitrać się po krzakach.
Może 12 marca coś się wyjaśni 🙂
Obawiam się że instytucja Lasy Państwowe nie jest chętna widzieć w lesie kogokolwiek poza pilarzami i transportami urobku. Szkoda. Ja nie zamierzam z lasu uciekać. Idę tam gdzie straż nie chodzi.
11 odpowiedzi na “Co z tą Kartą Włóczykija …”
Ja na razie po 6 latach kamuflażu ,w terenie mam dość Chowania sie przed strażą leśna,pracownikami leśnymi i tak dalej Dam wam nawet 100 zł ,abyście mnie przestali nękać Przykład,jakie spustoszenie czynie wieszając hamak miedzy dwoma sosnami ,i gotując fasolkę na kuchence nawet nie używam ognia?Nie umiem żyć bez bytowania w lesie pora roku nie ma znaczenia ,to samo ,temperatura Przykład jadę na dolny Sląsk i w nocy jest minus 12 ja se smacznie śpię w hamaku Ale boje sie ze mnie dopadnie straż leśna i To koniec,przyjemności Stad Karta włóczykija dla mnie jest zbawieniem tak jak i dla zony Bo razem bytujemy w zakamarkach leśnych większości bez ogniska a karta włóczykija dawała by nam szanse na normalna egzystencje ,na bezkonfliktowe ,bytowanie w lesie Mówiąc prostym językiem mam kartę idę do leśniczego ten mnie spisuje ,i ok A tak odwieczna partyzantka jestem już za stary mam 50 lat by sie wiecznie z kimś użerać ,spałem śpię ,bytuje i będę bytował po lasach ,Ale jeśli mogę to zalegalizować ok dam wam nawet 100 zł Ale dajcie mi święty spokój Ania i Krecik
I co dalej z Kartą włóczykija? Umarło?
Witam,
Właśnie natrafiłem na informację o projekcie.
Świetna sprawa. Od kilku lat już nie byłem na porządnym nocowaniu w lesie i jakoś mnie tak ciągnie i ciągnie. Czekam na info o konsultacjach, żeby wziąć udział. Dzieci robią się coraz większe i chcę ich zacząć uczyć bushcraftu.
Bedę zaglądął w poszukiwaniu informacji o konsultacjach
Bardzo fajny pomysł z tą kartą.
Mam pytanko jak obecnie sytuacja z projektem wygląda?
Czekamy na kolejne spotkanie z LP, niedługo ma też ukazać się kolejny artykuł w prasie na temat naszej działalności.
Robert w jakiej prasie ? Też nasłuchuje na temacie
Pozwolę sobie odpowiedzieć. O tu: http://www.laspolski.pl/Survival_w_polskich_lasach_13_142018,strona-3384.html
Ciągle cisza w temacie a tu ciągnie człowieka do lasu i znowu trzeba będzie na partyzanta kitrać się po krzakach.
Może 12 marca coś się wyjaśni 🙂
Obawiam się że instytucja Lasy Państwowe nie jest chętna widzieć w lesie kogokolwiek poza pilarzami i transportami urobku. Szkoda. Ja nie zamierzam z lasu uciekać. Idę tam gdzie straż nie chodzi.