Ponad 350$ na chinola.. Reate Crossroads z M390

Dzięki uprzejmości kolegi Horzuff z Knives.pl miałem okazję wziąć udział w testach noża Reate Crossroads, który został zaprojektowany przez Kirby Lambert. Reate Knives to młoda marka, która używa dobrych materiałów oraz umie je złożyć w całość.

Dane techniczne noża:

Długość całkowita – 8.375” – 21,27 cm
Długość ostrza – 3.625” – 9,21 cm
Długość krawędzi tnącej – 3.5” – 8,89 cm
Wysokość ostrza – 1.25” – 3.18 cm
Grubość ostrza – 0.15” – 0,38 cm (3,8 mm)
Materiał ostrza – stal M390 od Bohlera
Twardość ~ 61 HRC
Szlif wklęsły
Wykończenie satynowe
Typ ostrza – gładkie
Długość rękojeści – 4.72” – 11,99 cm
Wysokość rękojeści – 1.125” – 2,86 cm
Grubość rękojeści – 0.16” – 0,41 cm
Waga – 5.31 oz. – 150,54 gram
Blokada – linerlock (tutaj moim zdaniem to bardziej frame lock)

Nóż został wykonany bardzo uczciwie, chociaż śruba pivotu wystaje trochę bardziej niż imitacja po drugiej stronie. Mechanika moim zdaniem jest dobra, nóż klika bardzo przyjemnie. Detent ball nie jest mocny, jednak nie musimy się bać o samoistne otwarcie noża w kieszeni. Backspacer zamocowany jest na tulejach, blokada zapada na całą grubość wkładki. Centrowanie jest idealne, zobaczcie zresztą sami, jak nóż prezentuje się na filmie.

Nóż przychodzi w fajnym zestawie, dostajemy pokrowiec, woreczek na nóż, naszywkę, szmatkę do wycierania, zapasowe podkładki oraz śrubki.

Kolega Marcin z Knife Hospital nawet go rozłożył i możecie zobaczyć z czego jest zbudowany.

Ps. Na marginesie polecam gościa, jeżeli masz jakiś problem z nożem lub chcesz aby był ostry to śmiało możecie do niego pisać.

Jestem trzecią osobą, która testuje ten sam egzemplarz i widać już lekkie ślady po pozostałych użytkownikach. Przez tydzień zabawy nie można za dużo powiedzieć o niezawodności narzędzia, jednak nóż jest solidny i myślę, że nie jedno wytrzyma. Ja używałem go przede wszystkim jako EDC. Trafił się także wypad na podlaską wieś, gdzie musiał trochę popracować oraz pomógł przy ognisku.

Pomógł zrobić klika śniadań, obiadów i kolacji…

Zrobiłem nawet wykałaczkę jakiemuś olbrzymowi…

Wklęsły szlif zdecydowanie czuć, nie jest to Opinel, chociaż nie można powiedzieć, że nóż tylko łupie produkty. Stal m390 jest już dobrze znana na rynku i jej agresywność ciecia jest na wysokim poziomie. Nóż przyjechał trochę stępiony, parę ruchów na skórze z pastą polerską zdecydowanie poprawiła jego stan. Z produktami spożywczymi i patykami na ognisko radzi sobie naprawdę dobrze. Nie zauważyłem przez te kilka dni spadku ostrości, jednak nie oszukujmy się, nóż mało pracował. Trochę bałem się samego projektu rękojeści, ale dłuższa praca nie spowodowała dyskomfortu.

Moim zdaniem to bardzo fajny nóż, jednak jego cena jest mi nie do przejścia… Ponad 350 $ można wydać zdecydowanie na lepszy projekt i inną bardziej znaną markę.

Na koniec porównanie wielkości z innymi ostrościami 🙂





2 komentarze

  • KnifeHospital

    10 marca 2019 at 17:53 Odpowiedz

    Nieźle Roberto! Dzięki za link do moich wypocin 🙂

    • Robert Dąbrowski

      10 marca 2019 at 17:56 Odpowiedz

      Dzięki, warto linkować ludzi co znają się na rzeczy 😀 Mam nadzieje, że skończą się już do mnie pytania jak ostrzyć i będą do Ciebie wysyłać. Nie żebym nie lubił odpowiadać 😀

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.