TK Handmade Knives oraz pierwsze zetknięcie z ELMAXEM

Na samym początku chciałbym podziękować Piotrowi z kanału Szpejtech 🙂 Dzięki jego uprzejmości miałem okazję pobawić się dwoma nożami, których sam pewnie nie kupiłbym…

Chciałbym przedstawić Wam nóż od Tomasza Kołodzieja, którego znacie też jako użytkownika Knives.pl o nicku: “nemesis”. Tomasz urodził się w 1972 roku i obecnie mieszka w Kędzierzynie-Koźlu. Jego przygoda z nożami zaczęła się tak jak u większości z nas, w okresie młodego wieku szkolnego. Długo zwlekał ze zrobieniem pierwszego noża, jednak gdy trafił na forum Knives.pl szybko zaczął uczyć się od bardziej doświadczonych użytkowników. Jak sam mówi, początki były trudne, zawziął się jednak i teraz możecie podziwiać jego prace na stronie: http://tk-knives.pl/category/noze-2/

Do każdego projektu podchodzi bardzo emocjonalnie, czerpie także inspirację od osób, które osiągnęły w tym fachu wysoki pułap. Swoje prace wykonuje z najwyższej jakości materiałów naturalnych oraz syntetycznych.

Ja otrzymałem od Piotra taki o to nożyk, dzieła Pana Tomasza:

Na starta, jak zawsze, trochę suchych faktów:

Stal: Elmax 4mm ~60 HRC wymrażana

Długość całkowita: ~220 mm

Długość ostrza po prostej: ~97 mm

Szerokość ostrza w najszerszym miejscu: ~30 mm

Grubość KT: ~0,4 mm

Szlif: pełny płaski

Rękojeść: czarne G10 szkiełkowane

Przekładki: niebieskie + czarne G10

Pin: carbon fiber

Pochwa – Kydex + Teklok

Samo wykonanie noża naprawdę na wysokim poziomie. Nawet sam Raptorartur Knives w czasie pierwszych oględzin powiedział, że bardzo ładnie szlify są położone. Jak wiecie Artur sam jest bardzo dokładny i można traktować takie słowa jak komplement. Faktycznie na pierwszy rzut szlify są ładne, jednak po dokładniejszych oględzinach i zrobieniu paru zdjęć widać delikatny drobiazg. Wyjście szlifu gołym okiem wygląda dobrze, ale na zdjęciu można zauważyć delikatne potknięcie. Oczywiście możecie to potraktować jako czepialstwo, tylko że ja zawsze piszę tak jak jest.

A post shared by z_nozem_przez_swiat (@swirek89) on

Co do reszty nie ma do czego się przyczepić… Spasowanie okładzin jest idealne, nic nie odstaje, nigdzie nie widać kleju. Dodatkowo super zrobione logo, którego wykonanie podoba mi się najbardziej z pośród tych, co widziałem. Macie tutaj parę zdjęć:

Nóż przychodzi do nas opakowany w Kydex, który trzyma dość dobrze. Nosiłem go przez ponad ~40h w lesie i nie wypadł mi, więc jest chyba ok. Jeżeli będziemy sami próbować wyrzucić nóż z pochwy, machając nim w ręku, to uda nam się to za pierwszym razem. Samo spasowanie kydexu, podobnie jak noża jest na bardzo dobrym poziomie. Wiem, że Piotr chce coś w nim poprawić, jednak ja nic nie ruszałbym…

Czas najwyższy abym przeszedł do aspektów użytkowych nożyka. Działałem nim sporo, jednak były to zajęcia typowe dla noża. Nie spodziewajcie się w tej recenzji batonowania, stawania na nim, itd. Nóż ma robić to, co do noża należy i tyle… Na start zabrałem go do kuchni…

Jak sami pewnie zauważyliście na filmie, że w kuchni była tylko cebula, ale mogę Wam powiedzieć, że kroiłem przez ten czas wszystkie produkty spożywcze, które możenie sobie wyobrazić w kuchni. Nóż dzięki cienkiej KT oraz wysokiemu poprowadzeniu szlifu, idealnie spisuje się podczas gotowania. Razem z żoną używaliśmy go bez przerwy, jest naprawdę super pomocnikiem. Tutaj także trzeba wspomnieć o stali, Elmax jak dla mnie jest naprawdę bardzo przyjemną stalą. Jej agresja cięcia, trzymanie ostrości jest na bardzo wysokim poziomie. Po tych paru tygodniach nie musiałem ostrzyć noża, a lekko nie miał. To moje osobiście pierwsze zetknięcie z tą stalą i potwierdzam opinie innych, że jest to jedna z lepszych stali dostępnych na rynku. KT o długości 9.7cm spokojnie wystarcza, warto wspomnieć, że nie jest to nóż szefa kuchni, jednak w obozowych warunkach poradzi sobie z tym zadaniem znakomicie.

 

Co to byłby za test bez sprawdzenia go w warunkach leśnych. Na pierwszy ogień zabrałem go ze sobą na Hamaki, które zorganizowała załoga PGK (Pomorska Grupa Knives). Nożyk pokazałem innym i każdy miał pozytywne odczucia. Podstawowym argumentem za, była bardzo ergonomiczna rękojeść, pasowała chyba każdemu. Samo G10, które jest szkiełkowane, daje bardzo pozytywne odczucia, ja jednak poprosiłbym Tomasza o zrobienie bardziej ,,agresywnego” wykończenia. Chwyt noża kiedy jest mokry, według mojej subiektywnej oceny, mógłby być lepszy.

Podczas tego wypadu cały czas miałem nożyk w użyciu. Najpierw jakieś struganie patyków, potem przygotowanie jedzonka i za każdym razem jak go używałem, to utwierdzałem się w przekonaniu, że funkcjonalność wynika z prostoty… Ostatnio testowałem, nożyk od Grzegorza Sz., który był też mega prosty, a bardzo funkcjonalny… Tak samo jest w tym przypadku, prosta rękojeść bez udziwnień, która każdemu pasuje. Do tego pełny płaski szlif, który jest jednym z najlepszych, gdy dla noża stawiamy typowo nożowe zadania… Używanie takich prostych narzędzi sprawia mi po prostu radość, no i ta stal ehhh…  Agresja cięcia jest niesamowita, kto nie miał stali z lepszej półki nie zrozumie tej różnicy.

Przez te kilka tygodni, miałem okazję zabierać go ze sobą za każdym razem, gdy szedłem w teren. Także był moim EDC, codziennie wisiał przy pasku lub był spakowany w nerce. Nie jest to neck dla tego czasem musiałem po przyjściu do pracy położyć go z boku, ale szybko wracał do mnie. Otwieranie paczek, cięcie kartonów, robienie jedzenia i tak w kółko. Przez ten cały czas KT cięła różne materiały i teraz na koniec mojej zabawy tym kolegą, nie muszę nic poprawiać. Zaskoczyła mnie ta stal, jak na moje warunki, zdała egzamin znakomicie, tak jak cały nóż.

Co ja mogę więcej napisać, nóż jest bardzo fajny, Pan Tomasz umie zrobić fajne narzędzie, które mi pasuje. Kiedyś jeszcze bawiłem się innym projektem tego nożoroba i jakość jest powtarzalna. Tamten nóż był też bardzo ładnie wykonany, jednak nie mam zdjęć. Może niektórzy stwierdzą, że to żaden test, nie było batonowania i demolki nożem, ta konstrukcja się do tego nie nadaje i nie chciałem tego robić. Może Piotr jako właściciel, pokaże jego zapas mocy na swoim kanale… Dla mnie nóż zdał egzamin i z chęcią widziałbym go w swojej kolekcji. Dopisuje go do mojej listy noży, które muszę kupić i zajmie miejsce w pierwszej piątce na ten moment. Lista jest długa i nie ma w sumie końca, więc to dobry wynik.

Już niedługo kolejny tekst o nożu, tym razem będzie to jakiś produkcyjniak 🙂

Zapraszam do śledzenia FB i rozpoczynania dyskusji około nożowych: https://web.facebook.com/znozemprzezswiat/

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.