WŁASNY ,,CZAJNIK W LESIE”- MOJE PRZEMYŚLENIA NA TEMAT SURVIVAL KETTLE

Jakiś czas temu dostałem od firmy Survival-kettle ich flagowy produkt, czyli zestaw red (http://survival-kettle.pl/zestawy-survival-kettle-kuchenka-czajnik/25-zestaw-red.html). Na początku byłem mega sceptyczny do tego urządzenia, ale przetestować przecież trzeba.

Co dostajemy w zestawie:

  • SK -pojemność 1,2l
  • Korek
  • Palenisko
  • Nadstawka na palenisko
  • Gwizdek
  • Worek transportowy

Jestem fanem noszenia w swoim ekwipunku kubka z przykrywką, dzięki czemu mam jedno naczynie, które posiada szerokie pasmo zastosowania. Jednak do niego zazwyczaj muszę rozpalać ognisko lub używać kuchenek gazowych, itp. Survival Kettel ten problem rozwiązuje całkowicie, ponieważ sam w sobie jest też kuchenką.

Jak to działa ? Bardzo prosto, wystarczy zebrać dobrą garść patyczków oraz trochę kory brzozowej i możemy już zacząć rozpalać ten wynalazek. Dzięki budowie mamy cug dosłownie jak w kominku i proces spalania przebiega sprawnie. Litr wody zagotowałem w około 4-5 minut, czyli naprawdę dobry wynik. W ten sposób możemy dostarczyć w szybkim czasie większą ilość gorącej wody dla kilku osób, co w zimowych okolicznościach bardzo się przydaje.

 

W zestawie mamy także nadstawkę na palenisko, która tworzy nam super kuchenkę. Możemy na niej postawić, np. kubek i pogrzać sobie jedzenie. Ten element zestawu chyba najbardziej  przypadł mi do gustu, lubię w terenie czasem coś ugotować. Taka podstawka pozwala zrobić to w przyjemny sposób i wystarczą drobne patyczki do jej zasilania i nie trzeba rozpalać ogniska bezpośrednio na gruncie.

Cały zestaw przychodzi w mocnym worku transportowym, który jest wykonany z grubego odpornego na uszkodzenia materiału. Worek robi robotę i bez niego kompletnie nie wyobrażam sobie transportu tego zestawu… Właśnie transport… No tutaj muszę zasmucić was, nie jest to mała rzecz, którą wszędzie możecie zabrać. Jednak jak wybieracie się do lasu w większej grupie i dzielicie się sprzętem, to noszenie zestawu nie będzie problemem. Zawsze też możecie przytroczyć worek do plecaka, co nie spowoduje zmniejszenia jego pojemności.

Podsumowując, mogę wam polecić ten produkt z czystym sumieniem. Znam też parę osób, które używają już dłuższy czas tego rozwiązania i są bardzo zadowolone. Ja osobiście kupię go na pewno i będę używał na swoich eskapadach. Jest to bardzo fajne rozwiązanie i w połączeniu z kubkiem oraz patelnią żeliwną totalnie wyczerpuje moje poszukiwania kuchennego sprzętu do lasu. Zachęcam też do zapoznania się z ofertą sklepu Survival-kettle.pl Znajdziecie tam nie tylko czajniki, ale także kuchenki turystyczne. Już niedługo może pojawi się też test jakiejś kuchenki tego producenta.

4 komentarze

  • Grzegorz

    8 lipca 2018 at 13:49 Odpowiedz

    Super rzecz.

    • Robert Dąbrowski

      30 lipca 2018 at 22:54 Odpowiedz

      I to jeszcze jak 🙂

  • Kornel

    8 lipca 2018 at 14:00 Odpowiedz

    Super lecz dla jednej osoby za duży ciężar do dzwigania, także go posiadam lecz nie używam.

    • Robert Dąbrowski

      30 lipca 2018 at 22:54 Odpowiedz

      Dla mnie też za duży ale jak się idzie większą paczką, zawsze można podzielić się sprzętem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.